czwartek, 15 kwietnia 2021

Niezwykła babka cytrynowa z przepisu z 1885 roku


Ta babka powstała z ciekawości. Przed Wielkanocą zajrzałam do starej książki kucharskiej z 1885 roku (
Maria Marciszewska "Kucharka szlachecka"), która należała do prababki mojego teścia, w poszukiwaniu czegoś nowego. Z tej książki pochodzą przepisy na babę paryską (link do przepisu znajdziecie TUTAJi pączki (link do przepisu znajdziecie TUTAJ), które zawojowały serca wielu z Was i bije rekordy popularności na blogu.

Dla mnie te pączki i baba też są mistrzowskie i idealne, więc zawsze z wielką radością i ciekawością testuję kolejne przepisy z tej książki. Przerobienie przepisu , który ma prawie 140 lat wymaga sporo wysiłku. Oprócz staropolskich miar typu kwarty, kwaterki, funty, kopy i łuty, w książce stosowane są tak nieprecyzyjne miary jak kubki i filiżanki. Oczywiście przepisy nie są dokładne, ani dostosowane do naszych elektrycznych piekarników i mikserów. Ilości tam podane dobre są na wyprawienie świąt dla połowy dzielnicy w dużym mieście. Nikt też obecnie nie poświęci 2 godzin na ukręcenie żółtek z cukrem.

Tak więc każdy przepis z tej książki to dla mnie wyzwanie. Nie podejmuję się tych wyzwań zbyt często, ale prawie zawsze jestem zachwycona efektem. 

W tym roku szukając przepisu na jakąś inną babkę wzięłam na warsztat babkę cytrynową i babkę migdałową. I powiem Wam, że wpadliśmy wszyscy w zachwyt. Babki (szczególnie ta cytrynowa) mają intensywny, a jednocześnie delikatny smak. Jednak tym co skradło nasze serca były konsystencje babek. One są jak mięciutkie, wilgotne gąbki. Ostatnie ich kawałki zjedliśmy po tygodniu i one cały czas były tak samo wilgotne i miękkie (babki trzymałam na paterach pod szklanymi kloszami).

Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na babkę cytrynową. W innym poście podam recepturę na babkę migdałową. Obie są warte zrobienia.

Spróbujcie koniecznie tej babki. Jest inna niż wszystkie. Niezwykła i pyszna. Jej konsystencja zachwyca. 



Niezwykła babka cytrynowa z przepisu z 1885 roku


1 cytryna (o wadze 110-120 g)

240 g drobnego cukru

8 jajek

duża szczypta soli

60 g mąki pszennej tortowej

55 g mąki ziemniaczanej


Cytrynę dobrze umyć (przy pomocy szczoteczki). Włożyć do garnka i zalać wodą. Doprowadzić do zagotowania, zmniejszyć moc palnika i gotować na małej mocy, aż cytryna będzie miękka. U mnie to trwało około 15 minut. Miękkość cytryny najlepiej sprawdzić palcem, delikatnie wyjmując cytrynę z wody na łyżce. Ważne, żeby cytryna w czasie gotowania nie popękała. Miękką, ugotowaną cytrynę wyłożyć na talerzyk do wystudzenia.

Formę do babki z kominkiem wysmarować masłem i obsypać mąką pszenną. Wysypać nadmiar mąki.

Obciąć końcówkę cytryny (od strony gałązki), wyjąć z niej ewentualne pestki i włożyć do pojemnika malaksera. Wyjmuję pestki nad pojemnikiem od malaksera, żeby nie stracić soku.

Do cytryny dodać około połowy ilości cukru i zmiksować całość na gładko.

Do miski miksera włożyć 8 żółtek i resztę cukru. Zmiksować na puszystą masę. Dodać zmiksowaną cytrynę z cukrem i zmiksować do połączenia. Dodać przesiane oba rodzaje mąki i wymieszać całość szpatułką. Ubić na sztywno pianę z białek. Dodać do masy jajeczno cytrynowej i wymieszać całość delikatnie szpatułką do połączenia.

Przelać ciasto do formy (wypełni prawie całą) i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C.

Piec babkę przez 35-40 minut. Sprawdzić stan upieczenia patyczkiem.

Babkę wyjąć z piekarnika, przykryć formę ściereczką i odstawić na kratkę na 5 minut. Po tym czasie wyjąć babkę z formy i odstawić na kratkę do całkowitego wystudzenia.

Wystudzoną polukrować lukrem cytrynowym zrobionym z soku z cytryny i cukru pudru. Do jednej babki zrobiłam lukier z miąższu i soku ugotowanej cytryny (w taki sam sposób jak do ciasta) i 100 g cukru pudru.

 Świeżo polukrowaną babkę można jeszcze posypać skórką startą z cytryny (tylko żółta część). 

Babka zachowuje świeżość przez tydzień (przechowywana na paterze pod szklanym kloszem.



Przepis Maria Marciszewska z książki "Kucharka szlachecka"

4 komentarze:

  1. Intrytgująca, bez drożdży,proszku, sody... super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis chyba bede robic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Upiekę , bo paryska jest rewelacyjna i jak ta polecasz i ona taka piękna , to muszę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniala wyszla. Jedynie musze pilnowac czas bo lekko wyszla za ciemna 😉

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails