poniedziałek, 18 października 2021

Pasty do chleba i szybkie marynaty. Sześć przepisów. Dwie pasty z makreli, dwie wegańskie i dwie szybkie marynaty.

Dzisiaj chcę się z Wami podzielić wspomnieniami i smakami z wrześniowego pikniku. Wszystkie przygotowane przeze mnie wtedy potrawy można przygotowywać przez cały rok, więc dania są jak najbardziej aktualne także teraz. W planach mieliśmy zapakować rowery na samochód i zjeść śniadanie na łonie natury. W związku z tym wszystko musiałam przygotować wcześniej, żeby rano wyjechać niedługo po obudzeniu (i otwarciu ulubionej, lokalnej piekarni). Po wstaniu przygotowałam tylko ogórki, bo one najlepiej smakują zjedzone w ciągu doby. Reszta dań to były różnego rodzaju pasty, które łatwo zapakować do słoików i przewieść na rowerach. Rano kupiłam bagietki, spakowałam kosze i pojechaliśmy do Mostówki. To niewielka miejscowość w okolicach Warszawy, która słynie z wrzosowisk. We wrześniu jest tam bajkowo, ale też przyjeżdża sporo osób. Mostówkę otaczają przepiękne lasy sosnowe, które również porośnięte są wrzosami, a nie ma już tam takich tłumów, a wręcz jest pusto. To co jeszcze tam bardzo lubimy, to drogi łączące okoliczne wsie. Są asfaltowe, bardzo dobrej jakości i praktycznie puste. Pomiędzy wsiami rozpościerają się lasy, więc widoki są przepiękne. A same wsie również są bardzo urokliwe. W zależności o wybranej trasy można zrobić pętlę o długości 10-25 km. W lasach są przepiękne szlaki dla pieszych. 

Na jednej  polan zjedliśmy śniadanie, potem zostawiliśmy w samochodzie rzeczy i ruszyliśmy w drogę na rowerach, żeby... spalić kalorie ;-)

A co jedliśmy? Pasty, pasty i jeszcze raz pasty i piklowane warzywa, które tworzyły doskonały kontrast dla past. W poniższym przepisach znajdziecie dwie pasty z makreli. Jedną z nich wymyśliłam jakiś czas temu i jestem bardzo zadowolona z tego przepisu. Ta pasta jest pyszna. Lekko słodkawa z powodu dużego dodatku marchwi i cebuli i ten dodatek warzyw jest idealny w połączeniu ze słoną, wędzoną rybą. 

Dla drugiej pasty z makreli inspiracją była zeszłoroczna wizyta w knajpce w Kuźnicy. Jedliśmy tam pastę z makreli, która nam niesamowicie smakowała. Zapytałam kucharkę o składniki i odtworzyłam ją w domu. Ta pasta jest super prosta i pyszna.

Kolejny słoik wypełniała moja ulubiona pasta jajeczna z gruzińską przyprawą swańską solą. Przepis na pastę jajeczną opublikowałam na blogu wcześniej i znajdziecie ją TUTAJ (klik).

Kolejną pastę zrobiłam z ziaren słonecznika i polecam Wam ją bardzo. Słonecznik trzeba namoczyć w gorącej wodzie przez kilka godzin, a potem już tylko chwila pracy i otrzymacie pyszne i zdrowe smarowidło. Pasta jest wegańska.

Kanapki z wegańskim cheddarem kupowałam w mojej ulubionej, lokalnej piekarni Dej na drogę, kiedy po pracy jechaliśmy na weekend nad morze. Tak mi zasmakowały, że postanowiłam zrobić taką pastę w domu. Robi się ją... z ziemniaków i marchwi, a smakuje jak se cheddar. Polecam ją Wam bardzo. Ta pasta również jest wegańska.

Do słoików zawędrowała też piklowana cebula. Uwielbiam ten dodatek. Nadaje wyrazistości łagodnym smakom. Jest idealna do kanapek. Staram się mieć słoik takiej cebuli zawsze w lodówce. Szybko się ją robi i można ją długo przechowywać w lodówce.

Szukacie przepisów na pasty do chleba?  Spróbujcie tych. Wszystkie są łatwe i szybkie do zrobienia. I świetnie smakują.







Pasta z makreli z marchewką

320 g cebuli (pokrojonej w kostkę)
oliwa z oliwek
200 g marchwi (startej na grubych oczkach tarki)
100 g koncentratu
450 g mięsa z wędzonej makreli (ok. 2 ryby)
25 g szczypiorku
80 g majonezu
2 łyżeczki soku z cytryny
sól
1/2 - 1 łyżeczka przyprawy pul biber lub pieprzu

Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i sól. Wymieszać i podsmażać na małym ogniu do zeszklenia. Dodać marchewkę. Wymieszać i podsmażać mieszając przez 2 minuty. W razie konieczności dodać jeszcze trochę oliwy. Dodać 1/2 szklanki wody, przykryć patelnię przykrywką i dusić do miękkości i odparowania całej wody. W razie konieczności (jeżeli marchew nie jest miękka) dodać więcej wody do duszeni). Dodać koncentrat i podsmażać całość przez minutę mieszając. Przełożyć zawartość patelni do miski i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Wystudzoną masę zmiksować blenderem na gładko. Do miski dodać mięso ryby podzielone dłońmi na drobne kawałki. Robię to w rękawiczkach. Ta metoda pomaga wyczuć drobne ości.
Do masy dodać majonez, szczypiorek i sól z cytryny. Wymieszać całość dokładnie. Doprawić do smaku solą i przyprawą pul biber (pieprzem) i ewentualnie dodać więcej soku z cytryny. 
Pastę można jeść od razu, ale lepiej smakuje, kiedy całość przegryzie się przez noc w lodówce.
Pastę można przechowywać około 5 dni w lodówce.

Pasta z makreli z Kuźnicy

150 g mięsa z makreli (z około 1 ryby)
40 g ketchupu (użyłam klasycznego firmy Heinz)
50 g majonezu (użyłam napoleońskiego firmy Mosso)
1 jajko ugotowane na twardo (drobno posiekane)
10 g posiekanego szczypiorku
10 g czerwonej cebuli (pokrojonej w drobną kostkę)
1/2 -1 łyżeczka soku z cytryny

Do miski dodać mięso ryby podzielone dłońmi na drobne kawałki. Robię to w rękawiczkach. Ta metoda pomaga wyczuć drobne ości.
Do masy dodać pozostałe składniki. Doprawić do smaku solą (ostrożnie, bo makrela, ketchup i majonez są słone) i ewentualnie większą ilością soku z cytryny.
Pastę można jeść od razu, ale lepiej smakuje, kiedy całość przegryzie się przez noc w lodówce.
Pastę można przechowywać około 5 dni w lodówce.


Cheddar wegański

300 g ziemniaków (o żółtym miąższu)
90 g marchwi
1/2 szklanki (125 ml) płatków drożdżowych
1/4 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
1 stary ząbek czosnku (dodaję duży)
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka suszonej cebuli (w proszku)
1-11/2 łyżka jasnej pasty miso
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
sól

Obrane, pokrojone na kawałki warzywa ugotować do miękkości. w osolonej wodzie. Gotuję osobno marchew i ziemniaki, bo ich czas gotowania jest inny. 
Warzywa przełożyć do kielicha blendera i zmiksować na gładko. Dodać pozostałe składniki i ponownie zmiksować. Masę pozostawić do wystudzenia, przełożyć do pojemnika i wstawić na noc do lodówki.

Pasta słonecznikowa (wegańska)

1 szklanka ziaren słonecznika
1/2 czerwonej papryki pieczonej bez skóry*
1/4 szklanki płatków drożdżowych
3 łyżki soku z cytryny
1/2 łyżeczki octu z białego wina
1 łyżka jasnej pasty miso
1-2 starte ząbki czosnku
1 łyżeczka suszonej cebuli w proszku
1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
1/4 łyżeczki suszonego tymianku
1 duża szczypta kurkumy
1 duża szczypta cukru
1 łyżka oleju

Słonecznik wsypać do miski i zalać wrzątkiem. Odstawić na 3 godziny (lub dłużej).
Odsączyć na sicie i włożyć do pojemnika blendera. Dodać pozostałe składniki i zmiksować całość na gładką masę. Dodać 1-2 łyżki wody, jeżeli masa jest za sucha. Masę przełożyć do pojemnika i wstawić na noc do lodówki.

Słodko kwaśne ogórki krótko marynowane

! duży ogórek
1 łyżeczka soli
1 1/2 łyżeczki cukru
3 łyżki octu z białego wina
Ogórka obrać i pokroić na cienkie plasterki. Dodać sól i wymieszać. Przełożyć na sito i odstawić na 1 godzinę. W misce wymieszać ocet i cukier. Dodać odciśnięte ogórki. Odstawić na 30 minut przed podaniem. Do ogórków można dodać posiekany koper.

Słodko kwaśna cebula krótko marynowana

350 g czerwonej cebuli pokrojonej w cienkie plastry
125 ml octu z czerwonego wina
50 g cukru
1/2 łyżeczki gorczycy
1/2 łyżeczki nasion kolendry
1/8 łyżeczka soli morskiej

Cebulę włożyć do miski lub słoika. Zagotować ocet z cukrem, solą, gorczycą, kolendrą i 1 łyżką wody. Gorącą zalewą zalać cebulę. Odstawić do wystudzenia, a następnie wstawić do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na noc. 
Cebulę można przechowywać w lodówce 2-3 tygodnie.


SZYBKIE OGÓRKI SŁODKO KWAŚNE


CEBULA W SŁODKO KWAŚNEJ MARYNACIE




(od góry zgodnie ze wskazówkami zegara) PASTA SŁONECZNIKOWA, PASTA JAJECZNA, PASTA Z MAKRELI Z MARCHEWKĄ, PASTA Z MAKRELI Z KUŹNICY, CHEDDAR WEGAŃSKI




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails