wtorek, 17 grudnia 2019

Basler Leckerli czyli rewelacyjne szwajcarskie pierniczki


Naprawdę jestem bardzo zadowolona z tegorocznych przepisów na pierniki. Każdy jest inny, ale każdy mogę Wam polecić jako doskonały. 

Dzisiaj mam dla Was klasyczny szwajcarski przepis na pierniczki z Bazylei. Kiedy mam możliwość, to zawsze je kupuję, bo uwielbiam ich smak, a kiedy nie mam takiej możliwości, to je piekę. 

Pamiętam jak kiedyś jadąc przez Szwajcarię kupiliśmy parę opakowań na prezenty dla rodziny. Po pewnym czasie gdzieś już wysoko w Alpach złapał nas korek gigant. Sypał śnieg, zamknięto przejazd przez przełęcz, a my utknęliśmy razem z innymi na autostradzie. Benzynę mieliśmy, ciepłe ubrania i łańcuchy też, a do jedzenia tylko te pierniczki. Gdzieś tam wysoko w górach, od głodu uratowały nas Basler Leckerli. Zjedliśmy wszystkie. Były tak dobre, że wcale nam się nie przejadły. 

W Szwajcarii można je kupić w różnych wersjach smakowych, ale ja najbardziej lubię te klasyczne. I takie właśnie mam dla Was dzisiaj.

Pierniczki są lekko ciągnące w środku i bardzo aromatyczne. Można je jeść od razu, ale nabierają więcej smaku jak trochę poleżą. A mogą leżeć trzy, cztery miesiące, więc możecie cieszyć się ich smakiem długo. Chociaż nie wierzę, żeby  uchowały się długo.



Basler Leckerli 

210 g miodu
165 g cukru
3/4 łyżki cynamonu
1/8 łyżeczki mielonych goździków
1/8 łyżeczki mielonej gałki muszkatałowej
150 g kandyzowanej (smażonej w cukrze) skórki pomarańczowej - najlepiej domowej
85 g bardzo drobno posiekanych blanszowanych migdałów
skórka starta z 1/2 cytryny
85 ml kirschu lub jasnego rumu
335 g przesianej mąki tortowej
3/4 łyżeczki (pół na pół mieszanki sody i proszku do pieczenia)
szczypta soli

lukier
80 g cukru pudru
65 ml wody 


Do rondla włożyć miód, cukier, cynamon, goździki i gałkę muszkatałową. Podgrzewać, aż się rozpuści, nie doprowadzając do zagotowania. Zdjąć z ognia i dodać drobno posiekaną skórkę pomarańczową, posiekane migdały, skórkę startą z cytryny i kirsch (albo rum). Dodać przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia, sodą i solą do ciągle ciepłej masy miodowej. Zmiksować do połączenia składników na gładką masę. 

Przełożyć ciągle ciepłą masę do prostokątnej formy (25x30 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

Wierzch ciasta wygładzić lekko zmoczoną w wodzie dłonią i wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C. Piec na złocisto około 30 minut.

Kiedy ciasto się piecze ugotować syrop z wody i cukru czyli doprowadzić do zagotowania wodę z cukrem i gotować całość 5-7 minut.

Wyjąć ciasto z piekarnika i jeszcze gorące posmarować kilkakrotnie przy pomocy pędzla syropem cukrowym. 
Zostawić w blaszce na całą noc do wystudzenia. 

Na drugi dzień pokroić piernik na kwadraty lub prostokąty i przełożyć do puszki. 
Można przechowywać pierniczki w puszce przez 3-4 miesiące.



Przepis Sarah Kelly Iaia z książki "Festive baking. Holiday classics in the Swiss, German and Austrian tradition"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails