poniedziałek, 13 stycznia 2020

Vaffel czyli norweskie gofry.

 Mam dla Was dzisiaj dawno obiecany (wystarczy spojrzeć na zdjęcia z jesienną aurą ;-)) przepis na norweskie gofry.  To już kolejne gofry na blogu, a następne czekają w kolejce. Odkąd kupiłam sobie nową gofrownicę o dużej mocy, pieczenie gofrów stało się samą przyjemnością. I są takie jak lubię. Chrupiące na wierzchu i wilgotne w środku. 

Gofry w Norwegii są bardzo popularne. Często podawane są na domowe śniadania, a gofrownica i miska z ciastem do samodzielnego ich pieczenia, nie jest rzadkością na hotelowych bufetach śniadaniowych. W sklepach również znajdziecie paczki pełne gofrów, które wystarczy podgrzać w tosterze.

Norweskie gofry zawsze mają w swoim składzie jajka, a czasami również kardamon albo cukier waniliowy.
Przeważnie podawane są z dżemem, bitą śmietaną, "rømme" czyli kwaśną śmietaną z kulturami mlecznych bakterii lub serem brunost (zwanym również brązowym serem), który smakuje jak mieszanka kajmaku z karmelem w formie sera. Jak ten ser wygląda, możecie zobaczyć na pierwszym i ostatnim zdjęciu.

Korzystając z okazji, że dzisiejszy przepis wprowadza mnie i mam nadzieję, że także Was w norweskie klimaty, chcę Wam również opowiedzieć o naszej rodzinnej wyprawie na Preikestolen. Znajdziecie tam trochę praktycznych rad i opowieści o naszych doświadczeniach z wyprawy na fiordy. Mam nadzieję, że przydadzą się osobom, które planują wyjazd albo może kogoś zachęcę do letniej wyprawy na północ.

Proporcje składników w dzisiejszym przepisie podaję w gramach, a także szklankach i łyżkach. Mam nadzieję, że ułatwi to szybkie przygotowanie gofrów osobom, które nie mają wagi.


Vaffel 
(norweskie gofry)

250 g (2 szklanki + 1 łyżka) mąki pszennej typu 500 (wrocławska)
70 g (5 łyżek) cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki mielonego kardamonu (opcjonalnie)
szczypta soli
400 ml (1 2/3 szklanki) mleka
5 jajek (lekko ubitych)
100 g masła (stopionego i wystudzonego)

do smarowania gofrownicy
olej o neutralnym smaku lub masło (stopione)

do podania
dżem
bita śmietana
cukier puder

Wymieszać w misce wszystkie suche składniki. Dodawać po trochu mleko, cały czas mieszając, żeby nie wytworzyły się grudki. Dodać jajka i wymieszać do połączenia. Dodać stopione masło i znowu wymieszać do połączenia. 
Ciasto odstawić na 1 godzinę.

Rozgrzać mocno gofrownicę, posmarować ją tłuszczem i piec gofry na złocisto.

Podawać od razu z dodatkami lub bez niczego. 


Przepis Magnus Nilsson z książki "The Nordic baking book"

3 komentarze:

  1. Na pewno je zrobie�� mam mocną gofrownicę już parę lat i taka forma jak gofr jest u nas częstym gościem i na słodko i na wytrawnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno zrobię , zresztą ja robię wszystkie twoje przepisy na gofry, jagodzianki , pierniki i babki9 te prawie bo 2 czy 3 jeszcze mi zostały do zrobienia)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails