niedziela, 10 lutego 2019

Panna cotta pistacjowa


Kiedy pogoda jest taka jak dzisiaj (czyli słonecznie i ciepło jak na luty), czuję, że zaczyna odpuszczać mój zimowy sen. Gdyby nasza zima była w większym stopniu słoneczna, każdemu łatwiej byłoby przetwać te miesiące.

Od paru dni słyszę za oknem głośniejsze ćwierkanie ptaków i czuję, że już bliżej niż dalej do pierwszej burzy.

Jeszcze trochę i znowu na ścieżkach rowerowych będą tłumy, a wełniane czapki schowamy głęboko do szaf.

Kiedy pogoda tak się zmienia, to zaczynam znowu myśleć o podróżach. Jeszcze nie wiem dokąd, kiedy i na jak długo, ale czuję, że znowu zaczyna mnie gnać.

Lubię ten mój powrót energii i do bardziej aktywnego życia.

A na razie dzielę się z Wami przepisem na pyszny i prosty deser w kolorach wiosny - na panna cottę pistacjową. Jej atrakcyjność polega na połączeniu delikatnej, aksamitnej, zimnej panna cotty z ciepłą, karmelowo, chrupiącą śmietanką.

Karmelizowane orzechy, które bardzo łatwo można zrobić, są również wspaniałym dodatkiem do lodów, bitej śmietany i pavlovej. Można je przyrządzić wcześniej i przechowywać w szczelnym pojemniku przez wiele dni.
Zresztą poniższy przepis ma proporcję na większą ilość karmelizowanych orzechów niż potrzebna jest do deseru. 

Jeżeli nie macie pasty pistacjowej ani masła pistacjowego, zróbcie panna cottę w wersji tylko waniliowej i podajcie z ciepłą śmietanką z karmelizowanymi pistacjami. Będzie równie pysznie.




Panna cotta pistacjowa

4 płatki żelatyny (po 2 g)
700 ml śmietanki kremówki (30%)
200 ml mleka pełnotłustego
1 laska wanilii
225 g drobnego cukru
2 łyżki pasty pistacjowej lub 100% masła pistacjowego lub zmiksowanych na pastę obranych pistacji

śmietanka piastacjowo karmelowa
130 g obranych pistacji
30 g masła
1/4 łyżeczki soli morskiej w płatkach
80 g drobnego cukru
3 łyżki (45 ml) wody
300 ml śmietanki kremówki (30%)

Żelatynę namoczyć w miseczce w zimnej wodzie.

Laskę wanillii przekroić na pół i wydobyć jej rdzeń przy pomocy łyżeczki lub zaokrąglonej końcówki noża. Włożyć do rondelka, dolać śmietankę i mleko i wsypać cukier. Podgrzewać (mieszając od czasu do czasu) i doprowadzić prawie do zagotowania.  Dodać odciśnięte w dłoni płatki żelatyny i wymieszać, aż do ich rozpuszczenia. Dodać pastę pistacjową i wymieszać ponownie. Wyjąć przepołowionę laskę wanilii.

Foremki do panna cotty cienko posmarować olejem o neutralnym smaku i wlać do nich masę śmietankowo pistacjową. Można również zrobić panna cottę w szklankach.

Wstawić foremki do lodówki na całą noc.

Przygotować karmelizowane pistacje.

130 g pistacji delikatnie podprażyć na suchej patelni. W czasie

 prażenia poruszać patelnią, żeby orzechy nie przypaliły się. Przesypać pistacje na arkusz papieru do pieczenia lekko posmarowany olejem. Posypać je płatkami soli.

Do rondelka wlać wodę, wsypać cukier i dodać 30 g masła. Podgrzewać na średnim ogniu, aż cukier rozpuści się, a następnie zwiększyć moc palnika i podgrzewać, aż masa nabierze karmelowego koloru. Przelać karmel na orzechy i pozostawić do wystudzenia i całkowitego stwardnienia.

Połamać karmel z orzechami na kawałki (można to również zrobić wałkiem) i włożyć do malaksera. Zmiksować na drobny proszek, ale zachowując drobne kawałeczki orzechów.
Przesypać karmelizowane pistacje do szczelnie zamykanego pojemnika lub słoika (żeby nie złapały wilgoci). 
Pistacje można przygotować kilka dni wcześniej.

Panna cotty wyłożyć na talerzyki, na których będą podawane. Jeżeli ciężko wychodzą, podważyć je lekko nożem lub na chwilkę zanurzyć pojemniczki we wrzątku.

W rondelku podgrzać mocno śmietankę (nie doprowadzając do zagotowania). Dodać połowę ilości karmelizowanych pistacji i wymieszać. 

Każdą panna cottę polać gorącą śmietanką z orzechami i posypać karmelizowanymi pistacjami.

Podawać od razu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails