poniedziałek, 5 listopada 2018

Zupa krem z marchwi z imbirem i mlekiem kokosowym


Czy jest coś lepszego w jesienny, szary dzień niż kubek (miseczka) rozgrzewającej zupy? Gotuję ich ostatnio dużo, korzystając z bogactwa jesiennych warzyw na targu. Moje zupy są najczęściej bardzo proste i na warzywnych wywarach. Oprócz klasyków z marchwi, dyni, buraków, robię też dużo zup z pieczonego kalafiora lub papryki. 

Najczęściej są to ostatnio zupy w formie kremów. Powód tego jest prosty. Część zupy ląduje w termosie jako ciepły posiłek dla mojego syna, który spędza całe dnie na uczelni, a będąc dokładnym, to na dwóch uczelniach. 

Kiedy byłam miesiąc w Finlandii, mój syn w tajemnicy przed wszystkimi, złożył papiery na drugi kierunek studiów. Wydawało mi się, że kierunek lekarski jest wystarczająco czasochłonny, ale okazało się, że nie. W połączeniu z inżynierią biomedyczną, tworzy satysfakcjonujący duet dla mojego dziecka:-) 

Uważajcie, na jak długo opuszczacie dom, bo wasza nieobecność może zaowocować koniecznością gotowania dużej ilości zup ;-)

Co do dzisiejszej zupy. To niesamowicie prosty przepis łączący marchew, imbir i mleko kokosowe. Idealne połączenie smaków. Najtrudniejsze w przygotowaniu tej zupy to pokrojenie marchwi, ale jak macie dobrze naostrzony nóż, to krojenie potrafi sprawić tylko przyjemność.

Zeszklenie marchwi przed dodaniem bulionu do warzyw, potęguje smak zupy. I właśnie o to chodzi, o spotęgowanie smaku i przyjemność przy jedzeniu.




Zupa krem z marchwi z imbirem i mlekiem kokosowym

3  łyżki oleju o neutralnym smaku (na przykład z pestek winogron)
1000 g marchwi (obranej i pokrojonej w 1-2 cm kawałki)
50 g korzenia imbiru (obranego i pokrojonego w bardzo drobną kostkę)
1 papryczka chilli (bez gniazd nasiennych, pokrojona w 3 mm kawałki)
2 duże ząbki czosnku (bez łupiny, lekko rozgniecione)
1500 ml bulionu warzywnego
100-200 ml mleka kokosowego
sok z 1-2 limonek
sól

Do garnka wlać olej, dodać marchew, imbir, czosnek i chilli. Przykryć pokrywką i podsmażać na małym ogniu przez około 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Warzywa nie powinny się zrumienić, a tylko zeszklić lekko.

Dolać bulion i zwiększyć ogień i gotować zupę około 10 minut (aż marchew będzie miękka). Dodać mleko kokosowego (ilość zależy od tego, jak mocno wyczuwalny smak kokosa chcecie mieć). 

Zmiksować zupę na gładki krem. Doprawić do smaku solą i sokiem z limonki.


Przepis Trine Hahneman "Copenhagen food"

3 komentarze:

  1. Hmmm, a jak robisz bulion warzywny? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wody dorzucam marchwie, korzeń pietruszki i selera i liść laurowy. Solę i gotuję do miękkości warzyw. I koniec. Do części zup, do wywaru dodaję jeszcze opieczoną na gazie cebulę i ziele angielskie.

      Usuń
  2. Dziękuję serdecznie. Pozdrowienia z Gdyni :-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails