niedziela, 9 września 2018

Pomidory faszerowane bulgurem i kaszą quinoa.


Jesień na targu. 
To wspaniały i piękny czas. Bogactwo pełnych aromatu pomidorów, mięsistych papryk, słodkich śliwek, kolorowych astrów i dalii... 

Jeżdżę na targ 2-3 razy w tygodniu i za każdym razem wracam z pełnymi koszami. Pomidory mogę teraz jeść 2 razy dziennie albo i częściej. Zimą ich nie kupuję (z wyjątkiem małych koktajlowych), więc teraz, kiedy są tak pyszne, kupuję ich bardzo dużo.

Najczęściej zjadamy je w najprostszy sposób, ale często wykorzystuję je też do dań, w których pomidory grają pierwsze skrzypce. Tak jak w dzisiejszym daniu - pomidorach nadziewanych bulgurem i komosą ze śródziemnomorskimi aromatami.

To proste i zdrowe danie, które można przygotować wcześniej, bo odgrzewanie dobrze mu robi. 

Sos, który wytwarza się na dnie naczynia w trakcie pieczenia jest pyszny i dobrze podać to danie z bagietką, żeby zebrać nią nadmiar sosu. I jeszcze miska sałaty i mamy pyszną i zdrową kolację.





Pomidory faszerowane bulgurem i kaszą quinoa

300 ml bulionu warzywnego
50 g bulguru
50 g kaszy quinoa (komosy ryżowej)
oliwa z oliwek
1/4 łyżeczki mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
1/4 łyżeczki mielonej kolendry
1 cebula (drobno posiekana)
3 ząbki czosnki (drobno posiekane)
6 dużych pomidorów (użyłam odmiany bawole serca)
50 g suszonych pomidorów w oliwie (posiekanych)
100 g czarnych oliwek bez pestek (posiekanych) (użyłam odmiany kalamata)
100 g karczochów w oliwie (posiekanych)
2 łyżki pasty harissa (użyłam harissy różanej)
4 łyżki orzeszków piniowych (lekko uprażonych na suchej patelni)
1 duża garść posiekanych świeżych ziół (natki, mięty, oregano)
75 ml wytrawnego białego wina
50 g masła (miękkiego)

Rozgrzać piekarnik do 190 stopni C. 
W rondlu doprowadzić do zagotowania bulion warzywny. Dodać dobrze wypłukaną na sicie pod bieżącą wodą komosę i bulgur.
Dodać chlust oliwy, kumin, kolendrę i sól.
Gotować, aż cały płyn wchłonie się. Zestawić rondel z ognia.

Z każdego pomidora ściąć górę na wysokości 2 cm.

Łyżeczką wydrążyć miąższ i przełożyć go na sito do odsączenia. Po paru minutach lekko go odcisnąć,  posiekać go i włożyć do miseczki.

Rozgrzać na dużek patelni oliwę. Dodać cebulę, posolić ją i smażyć około 5 minut, aż cebula zmięknie. Dodać czosnek i smażyć mieszając przez 2 minuty.

Dodać miąższ z pomidorów i smażyć całość około 5-10 minut, aż sok z pomidorów odparuje i całość zgęstnieje.

Dodać posiekane suszone pomidory, oliwki, karczochy, harissę i większość orzeszków pinii (lekko posiekanych) i ziół. Wymieszać i dodać bulgur i komosę. Ponownie wymieszać.

Formę do zapiekania posmarować oliwą. Napełnić pomidory (z górką) nadzieniem i przykryć ściętym wierzchem pomidora. Ułożyć je w formie. Wierzch pomidorów obłożyć masłem, na dno wlać wino.

Wstawić pomidory do piekarnika i piec 20-25 minut. 

Przed podaniem posypać pomidory resztą ziół i orzeszków piniowych.

Gotowe danie można przechowywać w lodówce do 3 dni.


1 komentarz:

  1. Pychotka, zanim nadziałam pomidory zjadłam połowę farszu. To już ostatnia chwila na wykorzstanie przepisu, kończy się sezon.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails