wtorek, 29 listopada 2016

Kulinarne prezenty. Trufle z daktyli i migdałów (wegańskie)


Od wielu osób słyszę pytania dotyczące kulinarnych prezentów. Co można dać w prezencie przyjaciółce, znajomym, starszej cioci, kuzynowi, wegance.... Wśród przepisów, które można znaleźć na blogu jest wiele takich propozycji. Na ciasteczka, konfitury z cytrusów (mamy na nie sezon), nalewki (robione wcześniej i na ostatnią chwilę), dojrzewające ciasta, koncentraty korzennych napojów, mieszanki przypraw, słoiki z suchymi składnikami do upieczenia ciastek... dużo tego jest.
 Linki do przepisów znajdziecie w poprzednim poście. Można tam znaleźć wiele propozycji. Będzie też kilka nowych. Niedługo pojawi się przepis na granolę zimową, chutney z gruszek i jabłek z korzennymi przyprawami (idealny do pieczonych mięs), a dzisiaj zapraszam Was na przepis na trufle z daktyli, rodzynek i migdałów. To idealny przepis dla osób na diecie bezglutenowej i bezmlecznej, wegan, miłośników "zdrowych" słodyczy i raw food, dzieci i wszystkich osób, które mają czas wzmożonej nauki. 
A także dla wszystkich osób, dla których smak, a nie wartości zdrowotne są najważniejsze.

Dużym atutem tych trufli jest szybkość i łatwość zrobienia, a także to, że w lodówce można je przechowywać przez 2-3 tygodnie.

 

 Trufle z daktyli i migdałów 
(wegańskie)

140 g migdałów (mogą być w skórce)
120 g rodzynek
275 g daktyli bez pestek (dużych, tzw. świeżych lub odmiany medjool)
50 g oleju kokosowego (w temperaturze pokojowej
50 g gorzkiego kakao
50 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
1/2 - 1 łyżeczka mielonego cynamonu

do obtoczenia
wiórki kokosowe
posiekane pistacje, orzechy włoskie, migdały. gorzkie kakao

Wszystkie składniki (oprócz składników do obtoczenia) włożyć do pojemnika malaksera i zmiksować na gładką masę. Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać je w wybranych dodatkach. 
Przechowywać w lodówce do 2-3 tygodni.




Przepis Trine Hahnemann z książki "Scandinavian comfort food"

niedziela, 27 listopada 2016

Pączątek sezonu świątecznego. Duński kringle z nadzieniem migdałowym i linki do świątecznych przepisów


Kolejny sezon świąteczny w naszym domu został rozpoczęty. Lubię ten czas przed Świętami. Czas przygotowań, gotowania świątecznych potraw, słuchania muzyki, oglądania setny raz filmu "To właśnie miłość" (Kevin nigdy mnie nie ruszał ;)), szykowania z dziećmi kartek świątecznych (mimo, że dzieci są już całkiem duże), wybierania i pakowania prezentów, dekorowania domu,  spotykania się z przyjaciółmi...
 A 27 grudnia mam ochotę rozebrać choinkę i zjeść miskę sałaty. 
Od dzisiaj na blogu znajdziecie przepisy, które mogą się przydać Wam na Święta.

 Będą pierniczki, propozycje kulinarnych prezentów, śledzie, ciasteczka... Znowu będę krążyć kulinarnie po Europie i Ameryce.

Wiele przepisów, które mogą się Wam przydać przy planowaniu Świąt znajdziecie w poniższych linkach.

A dzisiaj zapraszam na bardzo maślane duńskie ciasto kringle. Drożdżowe bardzo delikatne ciasto otula nadzienie z migdałów, masła (!), rodzynek, żurawin i suszonych wiśni. Z tej porcji wyjdą dwa duże ciasta lub 3 małe. Upieczone ciasto bardzo dobrze się mrozi, więc można jedno lub dwa zachować sobie na później :-)

Surowe ciasto jest bardzo delikatne, miękkie i kleiste. Do wałkowania trzeba je solidnie podsypać mąką, ale tak ma być. W rezultacie otrzymamy bardzo lekkie i puszyste ciasto. Po upieczeniu jest ono dość płaskie. Jeżeli chcecie upiec je w bardziej zwartej formie, trzeba je zwinąć jak roladę (pamiętając o zawinięciu węższych boków, żeby w trakcie pieczenia nadzienie nie wypłynęło).  

Życzę Wam pięknego i pełnego ciepła tygodnia, na przekór aurze za oknem. 

BOŻE NARODZENIE 
(linki do przepisów)


Ananasy w rumie
Babka cytrynowa z żurawinami
Baba drożdżowa czekoladowa
Baba drożdżowa (Neli Rubinstein)
Baba drożdżowa podolska (puszysta)
Baba staropolska muślinowa z 96 żółtek 
Babka pomarańczowo migdałowa (z mąką ryżową)
Babka z czekoladą i orzechami 
Biscotti z karmelizowanymi orzechami 
Brunsli - ciasteczka czekoladowe (szwajcarskie) 
Christmas cake

Chutney jabłkowy
Chutney z jabłek i gruszek z szafranem 
Ciasteczka czekoladowe z migdałami i pistacjami
Ciasteczka maślane z orzechami (ulubione)
Ciasteczka orzechowe księżyce (austriackie)
Ciasteczka orzechowe z Nutellą
Ciasteczka orzechowo cynamonowe (szwedzkie)
Ciasteczka orzechowe (duńskie)
Ciasteczka z Linzu (austriackie)
Ciasteczka z orzechami i syropem klonowym 
Ciasteczka maślane z wanilią (duńskie)

Ciasteczka maślane z wanilią II (duńskie) 
Ciasto bananowo czekoladowe z figami i orzechami 
Ciasto czekoladowe ze śliwkami i armagnacem
Ciasto czekoladowe ze śliwkami i armagnacem II (bez mąki)
Ciasto czekoladowo kasztanowe
Ciasto czekoladowo pomarańczowe z Ladurée
Ciasto daktylowo orzechowe z dodatkiem herbaty Earl Grey
Ciasto drożdżowe z wiśniami i migdałami (szwajcarska) 
Ciasto figowo orzechowe (greckie) 
Ciasto karmelowo orzechowe 
Ciasto korzenne z borówkami (szwedzkie) 
Ciasteczka marcepanowo pomarańczowe z makiem
Ciasteczka z dodatkiem mąki gryczanej 
Ciasto migdałowo pomarańczowe
Ciasto żurawinowe (odwracane)
Ciasto żurawinowo pomarańczowe z orzechami
Ciasto żurawinowo migdałowe z przyprawą "pięć smaków"
Crinkles (czekoladowe ciasteczka)
Czekolada na gorąco korzenna
Deser czekoladowy z suszonymi śliwkami
Deser makowyDrożdżowy wieniec marcepanowo żurawinowy
Drożdżowy wieniec bakaliowy (austriacki)
Drożdżowy wieniec żurawinowo marcepanowy (duński)
Drożdżowy wieniec z wiśniami i migdałami (skandynawski)
Drożdżówki żurawinowe z marcepanem
Eggnog
Elisenlebkuchen niemieckie pierniczki (bezglutenowe) 
Hedgehog żurawinowo pistacjowe
Filet Mignon

Flapjacki żytnie z suszonymi jagodami (szwedzkie)
Finansiers czekoladowe (Pierre Hermé)
Galantyna z kurczaka z pistacjami
Glög (szwedzkie grzane wino)
Gløgg (koncentrat napoju)
Glühmost - rozgrzewający napój jabłkowy (niemiecki) 

Granola z daktylami i syropem klonowym
Keks idealny (Pierre Hermé)

Kringle (duńskie) 
Kruche ciasteczka mandarynkowe
Lebkuchen I (niemieckie piernik)
Lebkuchen II (niemiecki piernik)

Lebkuchen - pierniczki długodojrzewające (niemieckie) 
Magenbrot - szwajcarskie pierniczki
Makowiec (idealny)
Masełko żurawinowe
Migdały w gianduji i gorzkim kakao

Mleko korzenne (rozgrzewające) 
Muffinki żurawinowo marcepanowe
Muffinki żurawinowe
Muffinki z suszonymi wiśniami
Nalewka żurawinowo pomarańczowa 
Nalewka cytrynowo miodowa 
Nalewka pomarańczowa
Nalewka śliwkowa z whisky
Napój korzenny z jabłkami
Nusstaler - ciasteczka orzechowo czekoladowe (niemieckie)
Panettone (ciasto drożdżowe)
Pandoro di Verona
Panforte di Siena
Panpepato - ciasto dojrzewające (włoskie)
Pain d'épices (francuski piernik Pierre'a Hermé)
Pain d' Épices (francuski pienik) z Ladurée
Pasztet z pistacjami i suszonymi śliwkami (ulubiony)
Pâté z wątróbek drobiowych z galaretką z rabarbaru 
Pie żurawinowy z likierem pomarańczowym 
Pierniczki norymberskie
Pierniczki Basler Läckerli (szwajcarskie)
Pierniczki Basler Läckerli II (szwajcarskie)
Pierniczki z daktylami (szwedzkie)
Piernik z nadzieniem morelowym (austriacki)
Piernik nadziewany powidłami (ulubiony)
Pepparkakor (szwedzkie pierniczki)
Piersi z kurczaka z nadzieniem żurawinowym
Poncz wiedeński
Poncz wiedeński II

Prażone pestki z przyprawami (dobre na prezent)
Purée selerowe z oliwą truflową i orzechami włoskimi 
Ricciarelli (ciasteczka migdałowe)
Rogale świętomarcińskie
Rolada z faszerowanego szczupaka
Sałatka śledziowa z burakami (szwedzka)
Schab pieczony z liści laurowymi
Schab z nadzieniem jabłkowo żurawinowym (pyszny)
Schab z nadzieniem żurawinowo jabłowym
Schab z szałwią i syropem klonowym
Semifreddo żurawinowe z likierem Grand Marnier
Sernik kajmakowy z gruszkami na piernikowym spodzie
Sernik speculoos
Sernik waniliowy z żurawinami 
Shortbread  
Skórka pomarańczowa
Sos tatarski
Stollen (niemiecki)
Stollen II (niemiecki)
Stollen III z żurawinami i marcepanem (niemiecki)
Śledzie marynowane - inlagd sill (szwedzkie)
Śledzie z koprem i jałowcem - na słodko (szwedzkie)

Śledzie w korzennej marynacie (duńskie)
Śledzie w oleju lnianym  
Śledzie w porto z sosem imbirowym 
Śledzie w sosie chrzanowym z jabłkiem i kaparami (szwedzkie) 
Śledzie w sosie musztardowym ze Skanii (szwedzkie)
Śledzie w sosie musztardowo koperkowym (szwedzkie) 
Śledzie w sosie musztardowym (szwedzkie) 

Śledzie w sosie musztardowym II (szwedzkie)
Śledzie w sosie cytrynowym (szwedzkie) 
Śledzie w sosie miodowym (szwedzkie) 
Śledzie w sosie curry (szwedzkie) 

Śledzie w sosie curry II (szwedzkie)
Śledzie w sosie śmietanowym 
Śledzie z burakami i cgrzanem (szwedzkie) 

Śledzie z marynowanymi burakami (szwedzkie)  
Śledzie z piernikiem i orzechami (polskie) 
Tarta żurawinowo orzechowa (pyszna)
Terrina mięsna (francuska)
Tort migdałowo bezowy z likierem Grand Marnier
Tort z musów czekoladowych
Tort pralinowo kawowy
Tort żurawinowo czekoladowy

Trufle z daktyli i migdałów (wegańskie)
Turmeric latte (złociste mleko korzenne) 
Zimtsterne - gwiazdki cynamonowe (szwajcarskie)  




Kringle
(duńskie ciasto świąteczne)

ciasto
100 ml ciepłego mleka
50 g świeżych drożdży
3 jajka (lekko ubite)
100 g drobnego cukru
350 g masła (zimnego)
550 g mąki pszennej (typu 550) + mąka do podsypywania
1 łyżeczka soli

nadzienie
150 g migdałów
200 g drobnego cukru
250 g (w temperaturze pokojowej
150 g rodzynek 
50 g suszonych wiśni i żurawin
50 ml rumu
1/2 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)
1 jajko lekko ubite
50 g płatków migdałów 

Proporcje na 2 duże lub 3 mniejsze ciasta.

Rodzynki, żurawiny i wiśnie zalać rumem i odstawić na czas przygotowywania ciasta. Można to zrobić 1-2 dni wcześniej. 

W ciepłym mleku wymieszać drożdże z cukrem. Odstawić na 5 minut.
Mąkę wsypać do miski, dodać sól i wymieszać. Masło pokroić w kostkę i dodać do mąki. Rozetrzeć je palcami wraz z mąką. Do drożdży dodać jajka i wymieszać. przelać całość do miski z mąką i masłem. Wyrabiać przez chwilę ciasto dłońmi lub mikserem na najniższych obrotach do połączenia się składników i uzyskania dość luźnego i lepkiego ciasta. 
Miskę przykryć folią i odstawić ciasto do wyrastania na 1 godzinę.

Kiedy ciasto rośnie, przyrządzić nadzienie.  Migdały posiekać nożem na kawałki około półcentymetrowe. Wsypać je do miski i dodać masło, cukier, cynamon (jeżeli dodajecie) i resztę rumu z moczenia owoców (jeżeli nie wchłonął się cały). Wymieszać do uzyskania gładkiej masy.

Blat podsypać dość mocno mąką i wyłożyć na nie ciasto. Rozwałkować je lub rozciągnąć palcami na prostokąt grubości około 2 cm. Ciasto złożyć na 3 części (jak list urzędowy).

Ciasto podzielić na 2 lub 3 części (wszystko zależy ile ciast chcemy zrobić - ja zrobiłam 2). Rozwałkować każdą część na prostokąt grubości 1 cm. Rozprowadzić 1/2 lub 1/3 nadzienia (w zależności ile ciast robimy) zostawiając po 2 cm wolnych brzegów z każdej strony. 

Krótsze boki założyć na nadzienie (zapobiegnie to wypłynięciu nadzienia w trakcie pieczenia), dłuższy bok założyć na nadzienie na wysokość 2/3. Drugi dłuższy bok założyć na pierwszy. Ciasto można również po założeniu na nadzienie krótszych boków zwinąć w roladę. 

Ciasta przełożyć na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30-45 minut. Wyrośnięte posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać pałatkami migdałów. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec 20-25 minut (czas jest uzależniony od tego czy pieczemy 2 czy 3 ciasta). Jeżeli wierzch mocno się rumieni, trzeba go przykryć folią aluminiową (błyszczącą stroną do góry).

Ciasto wystudzić przed pokrojeniem.



Przepis Trine Hahnemann z książki "Scandinavian comfort food" 

środa, 16 listopada 2016

Korzenne ciasto z daktylami i karmelem,.



Ten tydzień jest dla mnie bardzo intensywny i na wiele rzeczy zaczyna brakować mi czasu. Jeżeli też tak macie, a jednocześnie nie chcecie zrezygnować z domowego ciasta, to ten przepis jest dla Was. Ciasto ma w sobie wszystko co smakuje jesienią. Jabłka, daktyle i mnóstwo korzennych aromatów.  Do ciasta można również dodać wraz daktylami 2 łyżki smażonej w cukrze skórki pomarańczowej albo garść orzechów włoskich.  

Jesienne ciasto na półmetek tygodnia.
 

Korzenne ciasto z daktylami i karmelem

220 g daktyli medjool lub innych dużych, mięsistych
3 łyżki (45 ml) rumu kub whiskey
1 3/4 szklanki* (230g) mąki pszennej
1 łyżeczka sody
1  łyżeczka mielonego cynamonu
3/4 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki soli
 115 g masła w temperaturze pokojowej
3/4 szklanki (150 g) cukru
1/3 szklanki (60 g) jasnego brązowego cukru
1 duże jajko w temperaturze pokojowej
1 szklanka (240g) musu jabłkowego**
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
Polewa karmelowa

1/2 szklanki (100 g)  cukru
1/4   szklanki (60 ml) wody
3 solonego masła  w temperaturze pokojowej
3 łyżki śmietanki kremówki
1/4 soli morskiej
1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
*Szklanka o pojemności 240 ml 
**Mus jabłkowy zrobiłam dusząc 2 obrane jabłka  
Daktyle pokroić w 1 cm kawałki i zalać rumem lub whiskey. Można to zrobić dzień wcześniej.
 Wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia formę keksówkę o długości 23 cm. 
Nagrzać piekarnik do 180 stopni C.
W misce wymieszać mąkę, sodę, cynamon, imbir, goździki i sól. 
W drugiej misce zmiksować masło i oba rodzaje cukru. Kiedy masa jest puszysta, dodać jajko i nadal miksować do połączenia. 
Dodać połowę suchych składników, połowę musu jabłkowego i wanilię. Wymieszać do połączenia i dodać resztę suchych składników i musu. Wymieszać ponownie. Dodać daktyle (jeżeli alkohol nie wchłonął się cały, dodać też płyn). Delikatnie wymieszać i przełożyć ciasto do formy. Wyrównać powierzchnię.
Wstawić formę do piekarnika i piec  ciasto przez 1 godzinę. Sprawdzić stan upieczenia patyczkiem. 
Ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić całkowicie na kratce. 
Przyrządzić polewę karmelową.
 W rondelku podgrzewać cukier z wodą, aż nabierze ciemno bursztynowego koloru. Zdjąć z ognia i dodać masło. Mieszać, aż się rozpuści i połączy z masą. Dodać śmietankę i wanilię i ponownie wymieszać do połączenia. Wystudzić do lekkiego zgęstnienia karmelu. Masę rozsmarować na całkowicie wystudzonym cieście. 
 Wierzch posypać kryształkami soli morskiej.
Do ciasta można dodać wraz daktylami 2 łyżki smażonej w cukrze skórki pomarańczowej albo garść orzechów włoskich. 



Przepis na ciasto David Lebovitz

niedziela, 13 listopada 2016

Jesienne ciasto orzechowe i nowa książka Mimi Thorisson.


Dwa lata temu pisałam o pierwszej książce Mimi Thorisson (co pisałam możecie przeczytać TUTAJ). Od tego czasu wiele się u niej zmieniło. Przybyły nowe dzieci, nowe psy, Mimi prowadzi warsztaty kulinarne, program w telewizji, letnią restaurację, przeprowadziła się z całą rodziną do château w małej wiosce Saint Yzans i napisała kolejną książkę. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć kilka słów właśnie o niej. 

Ta książka, w porównaniu z poprzednią, jest bardziej osobista. Zaczyna się krótką historią z dawnych czasów, historią kucharki Plantii Pautard, która prowadziła hotel i restaurację w wielkim domu w wiosce  Saint Yzans w regionie  Médoc (w pobliżu  Bordeaux).  Dom i ziemię dostała (ona i jej mąż piekarz) od swojego kochanka, burmistrza wioski. Kolejni potomkowie Plantii zamieszkiwali ten wielki dom, aż do śmierci ostatniej kobiety z rodu. Stał pusty i niezamieszkany, aż trafiła na niego Mimi i jej mąż. Wymagał wielu prac i renowacji, żeby stać się domem dla całej rodziny. Stary portret Plantii Pautard wisi dzisiaj na jednej ze ścian w jadalni i jest dobrym duchem dla kulinarnych przedsięwzięć Mimi Thorisson. Zresztą pierwszy przepis, który znajdują się w książce to przepis Plantii na tartę Tatin. 
W książce można znaleźć więcej takich osobistych historii i wspomnień i dużo zdjęć dzieci i domu. Oprócz tego (w końcu to książka kucharska) jest w niej 100 przepisów na dania kuchni francuskiej. Część to klasyki znane doskonale jej miłośnikom (zupa vichyssoise, poule-au-pot, terriny, pasztety, croque madame, zapiekanka ziemniaczana Dauphine, pain d'epices...), jest też trochę potraw regionalnych, często mniej znanych i dań inspirowanych kuchnią włoską.  Krótko opisując tę kuchnię można powiedzieć, że jest sezonowa, dużo jest w niej wina, masła, warzyw, serów i mięsa. To nie jest książka z przepisami na owsiankę i chrupki chleb. 
Tę książkę miło się przegląda i cudownie się z niej gotuje. Przepisy są dopracowane i wbrew pozorom łatwe do zrobienia. Trudność może jedynie stanowić zakup niektórych owoców morza, ryb i win.
A mnie ta książka zachęciła jeszcze do podróży w region  Médoc. Zimowe, krótkie dni są idealne do planowania wyjazdu i gotowania dań ze śmietaną i masłem.

A teraz zapraszam Was po przepis z tej książki, na ciasto orzechowe. Proste do zrobienia, pachnące orzechami i rumem, maślane i wilgotne. Idealne, żeby je upiec, kiedy za oknem jest ciemno i zimno.
 



Ciasto orzechowe Mimi

80 g miękkiego masła (plus masło do nasmarowania formy)
150 g (1 szklanka) orzechów włoskich
130 g (2/3 szklanki) drobnego cukru
3 duże jajka (w temperaturze pokojowej)
3 łyżki (45 ml) rumu (użyłam 80% rumu Stroh)
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu lub pasty z wanilii
szczypta soli
40 g (1/3 szklanki) mąki pszennej tortowej (przesianej)
30 g (1/4 szklanki) skrobi kukurydzianej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

do przybrania wierzchu
płynny miód
połówki orzechów włoskich
cukier puder

 Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. Wysmarować masłem formę do babki o średnicy 18 cm. Bardzo drobno posiekać lub zmielić orzechy włoskie. Przełożyć je do miski i wymieszać z cukrem. W drugiej misce wymieszać mąkę pszenną, skrobię kukurydzianą i proszek do pieczenia. Masło zmiksować z rumem, miodem, wanilią, solą,  jajkami i mieszanką orzechów z cukrem. Dodać mieszankę mąk z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać całość do połączenia. Ciasto przełożyć do formy wysmarowanej masłem. Można użyć większej formy i wypełnić ją do połowy. Ja swoje piekłam w dużej formie.
Ciasto wstawić do piekarnika i piec 40 minut. Przed wyjęciem sprawdzić stan upieczenia patyczkiem.
 Wyjęte z piekarnika ciasto przestudzić przez 5 minut i wyjąć z formy na kratkę. 

Wierzch przybrać  połówkami orzechów lekko podprażonymi z cukrem pudrem i delikatnie polać je miodem.

Można podawać z bitą śmietaną. 
 

Przepis Mimi Thorisson z książki "French country cooking"

niedziela, 6 listopada 2016

Czas na hygge i duńskie, maślane ciasteczka.


Pierwszy raz słowo hygge usłyszałam w Szwecji. Potem dużo o hygge mówił mój syn po powrocie z Norwegii, a w czasie podróży do Danii hygge spotykałam na każdym kroku. 

Do pólnocnej Danii przypłynęliśmy promem późną nocą ze Szwecji. Zatrzymaliśmy się w uroczym, małym hoteliku nieopodal Skagen. Wszystko w nim było drewniane, proste, naturalne i białe. Wczesnym rankiem poszłam na spacer po miasteczku i okolicznych wydmach. To nie był długi spacer, bo na dworze szalała wichura i było przeraźliwie zimno. Kiedy zmarznięta i przemoczona przyszłam na śniadanie do hotelowej jadalni, napotkana Dunka zagadnęła mnie jak mi się udał spacer. Kiedy zaczęłam mówić, że bardzo, ale zmokłam, zmarzłam i wiatr porwał mi czapkę, ona z uśmiechem powiedziała mi, że to... wspaniale, bo mam teraz hygge. Jest mi już ciepło i mogę zjeść ciepłą bułeczkę i wypić gorącą kawę. W pierwszej chwili nie rozumiałam tego zachwytu, ale po krótkim namyśle zgodziłam się z nią całkowicie. Gdyby nie ta niesprzyjająca pogoda, to ciepło, kawa i pachnąca cynamonem bułka, nie cieszyłyby mnie tak bardzo.

Od tamtej rozmowy zaczęłam zwracać większą uwagę na słowo hygge i drobne rzeczy, które sprawiają mi radość.
Bo tak jest z hygge, czasami musi być gorzej, żeby bardziej cieszyć się drobiazgami ;-) 

Kiedy, w czasie ostatniego lata, deszcz bębnił w dach naszego domku, a temperatury oscylowały w granicach 10 stopni, zaczęłam przeglądać jakie nowe książki kucharskie szykują się na jesień. Dużo z nich miało w swoich tytułach słowo hygge. Nie będę ukrywać, że kilka z nich zamówiłam i wraz z nadejściem jesieni zaczęły do mnie docierać. Dwie z tych książek można też już kupić przetłumaczone na język polski. To "Hygge - klucz do szczęścia" (autor - Meik Wiking)  i Hygge - duńska sztuka szczęścia (autor Marie Tourell Søderber). Skandynawskie wzornictwo i kuchnia są bardzo popularne od paru lat, teraz przyszedł czas na skandynawski styl życia.

A czym jest Hygge? To filozofia życia, która ma sprawić, że nasze życie będzie radośniejsze i szczęśliwsze (w końcu to Duńczycy zostali uznani za najszczęśliwszy naród na świecie). Bo szczęście jest wokół nas, tylko musimy to sobie uzmysłowić i nauczyć się cieszyć drobiazgami i odnajdywać je w codziennych sytuacjach. Hygge to uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa.

Kiedy siedzimy przy stole z bliskimi nam osobami i czujemy radość z bycia razem, ze wspólnej rozmowy i z dobrego jedzenia, to mamy hygge. 
Kiedy stojąc na przystanku, wystawiamy twarz i grzejemy się w pierwszych po zimie promieniach słońca, to mamy hygge.
 Kiedy za oknem sypie śnieg albo leje deszcz, a my siedzimy zawinięci w koc z kubkiem ulubionej herbaty i z książką, to mamy hygge. 
Kiedy przechodząc obok piekarni i poczujemy zapach świeżo upieczonego chleba, to mamy hygge. 
Kiedy zawinięci w kurtki i szale siedzimy na plaży i popijamy z termosu gorącą herbatę oglądając wschód słońca, to mamy hygge. 
Kiedy w mroźny dzień wracamy do ciepłego domu, to mamy hygge.
  Kiedy w niedzielny poranek pijemy w łóżku kawę z ulubionego kubka, to mamy hygge.
Kiedy maleńkie rączki dziecka obejmują nas, to mamy hygge.
 

Takich przykładów można przytaczać tysiące. Każdy z nas ma swoje hygge, swoje sytuacje, które dają poczucie szczęścia.  Najważniejsze, żeby je zauważać, doceniać i samemu je tworzyć. Hygge często jest związane z bliskimi osobami i jedzeniem. Tak to już jest, że ludzie i dobre jedzenie potrafią dać nam dużo radości. Ważne jest jednak też to, żebyśmy umieli stworzyć poczucie szczęścia sami ze sobą. 

A teraz zapraszam Was już po przepis. Skoro dzisiaj pisałam o duńskiej sztuce szczęścia, to i przepis musi być duński. Jedną z moich ulubionych słodkości w kuchni tego kraju są maślane, waniliowe ciasteczka. Dzisiaj mam dla Was przepis Brontë Aurell, z jej najnowszej książki. Ciasteczka są bardzo kruche, mocno maślane i waniliowe. Krótko mówiąc idealne towarzystwo do filiżanki herbaty, kawy,.. do chwili przyjemności.




Duńskie ciasteczka maślane 
Vaniljekranse

1 laska wanilii
250 g drobnego cukru
250 g zimnego masła (pokrojonego w 1 cm kawałki)
325 g mąki pszennej tortowej
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
75 g mielonych migdałów
1 jajko (lekko roztrzepane) 
50 g migdałów (bardzo drobno posiekane)

Zmiksować (w malakserze lub młynku do kawy ) na proszek 3 łyżki cukru z drobno posiekaną laską wanilii. Jeżeli nie macie takiej możliwości, użyjcie samego rdzenia wanilii. Malakser musi mieć dużą moc i ostre noże, żeby idealnie rozdrobnić laskę wanilii. 
Do miski lub dużego pojemnika malaksera wsypać cukier zmiksowany z wanilią, mąkę, sól, proszek do pieczenia i masło. Zmiksować do uzyskania konsystencji piasku. Dodać mielone migdały i resztę cukru i ponownie miksować przez chwilę, żeby składniki się połączyły. Dodać jajko i posiekane migdały i ponownie przez chwilę miksować, do połączenia składników w całość. 

Do rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdką o średnicy 1 cm nałożyć porcję ciasta i wyciskać podłużna kawałki o długości 10 cm bezpośrednio na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. W czasie wyciskania zawijać ciasto w okrąg. Docisnąć końcówki, żeby je skleić. Ciasto jest twarde i dość trudno wyciska się. Worek cukierniczy musi być bardzo mocny. Do worka trzeba nakładać niewielkie porcje ciasta, które w trakcie wyciskania, ogrzeją się od dłoni i zmiękną. Ułatwi to wyciskanie. 

Jeżeli nie macie mocnego worka cukierniczego, ciasto można formować rękami w wałeczki, zwijać je w okrąg  sklejając  końcówki. 

Nagrzać piekarnik do 200 stopni C. Wstawić blachę z ciasteczkami i piec je 8-10 minut. Wyjąć i przełożyć je na kratkę do wystudzenia. Do piekarnika włożyć następną porcję. 

Wystudzone ciasteczka przełożyć do szczelnie zamykanej puszki.

 






Przepis na ciasteczka Brontë Aurell z książki "Scandikitchen fika & hygge"

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails