środa, 3 października 2012

Granaty z Uzbekistanu i kisir z Turcji.



W mojej kuchni królują ostatnio skarby z odległych podróży. Granaty, rodzynki, pistacje i niezwykłe przyprawy z Uzbekistanu. A wkrótce też specjały bałkańskie od córeczki. Ostatnio rodzina w egzotycznych podróżach. Uwielbiam słuchać ich opowieści o kuchni, miastach, przyrodzie, które widzieli i poznali. Najbardziej urzekają mnie jednak opowieści o ludziach. Uzbekistan, Bośnia, Serbia, Macedonia, Albania, Kosowo, Czarnogóra... wszystkie te państwa łączy jedno. Niezwykle radośni, przyjaźni i serdeczni mieszkańcy. Przeżyli niejedno, los ich ciężko nie raz doświadczył, ale nie brakuje im radości i życzliwości. 
Nic, tylko trzeba brać przykład.

Na potęgę wykorzystuję ostatnio w kuchni uzbecke granaty. Takich słodkich, soczystych i aromatycznych nie jadłam nigdy wcześniej.
Na pierwszy ogień poszło tureckie danie kisir. To sałatka z bulguru/kuskusu, pomidorów, mięty,przypraw i granatów. Aromatyczna, sycąca i bardzo prosta i szybka do zrobienia. Jeżeli lubicie tabuleh, kisir jest dla Was.



Kisir

2 duże cebule (drobno posiekane)
90 ml oliwy z oliwek + oliwa do polania wierzchu
2 łyżki pasty pomidorowej (koncentratu)
4 pomidory bez skórki i gniazd nasiennych (posiekane)
600 - 750 ml wody (w oryginalnym przepisie 120 ml)
400 g kuskusu/bulguru
1-2 łyżki soku z cytryny
1 1/2 łyżeczki syropu/melasy z granatów*
6 łyżek posiekanej natki
4 cebulki dymki ze szczypiorem (drobno posiekane)
2 papryczki chilli bez gniazd nasiennych (drobno posiekane)
2 duże ząbki czosnku (drobno posiekane)
1 łyżeczka mielonego kuminu
nasiona z 1 średniego granata - około 120 g
garść porwanych liści mięty
sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

Na głębokiej patelni zeszklić na oliwie cebulę. Dodać pastę pomidorową i mieszając smażyć przez 2 minuty. Dodać pomidory i smażyć przez 4 minuty. Dodać kuskus/bulgur, gorącą wodę, syrop z granatów, sok z cytryny, natkę, dymkę, chilli, czosnek, só, pieprz i kumin. Całość dokładnie wymieszać. Podgrzewać całość na małym ogniu, cały czas mieszając, do chwili kiedy kaszka będzie ugotowana i wchłonie większość płynu. Jeżeli trzeba, dodać więcej wody. Można również wymieszać całość, przykryć patelnię pokrywką i odstawić na kilkanaście minut, do czasu aż kaszka zmięknie i wchłonie płyn. Jeżeli trzeba doprawić jeszcze solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Przełożyć całość do miski. Wierzch posypać miętą i pestkami granata. Polać oliwą. Podawać na ciepło lub na zimno.

*O syropie z granatów pisałam tutaj.


Przepis Yotam Ottolenghi z książki "Plenty".

34 komentarze:

  1. naprawdę skarby w Twojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie mogę się nimi nacieszyć.

      Usuń
  2. Wygląda znakomicie, powiało ciepłem z tej miseczki a granat taki dojrzały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Fajnie, że powiało ciepłem.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak. Skarby Ziemi i pracy ludzkich rąk.

      Usuń
  4. Skarby, jakie wspaniałe z dalekich wypraw. :)
    A potrawa wygląda pysznie i ciekawie, bardzo.:)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście mam to szczęście, że mogę posmakować niezwykłych rzeczy. Od małych producentów, z lokalnych targów, produkowanych w zgodzie z naturą... Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. och, jakie cudowności. spróbowałabym z przyjemnością. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję. Może dasz się skusić.

      Usuń
  6. ale niesamowite danko kuka z twojego talerza! pycha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antenko dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
  7. wygląda przepięknie ! szkoda, że takich egzotycznych podróży nie każdy może doświadczać na co dzień... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję. Po opowieściach najbliższych nabrałam wielkiej ochoty na podróż w tamtych kierunkach. Może w następne wakacje.

      Usuń
  8. granaty są bardzo efektowne i na zdjęciach prezentują się doskonale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja zdecydowanie tak. To bardzo fotogeniczny owoc.

      Usuń
  9. Moje Maleństwo w tym roku też Bałkany wizytował ;) Serbia, Czarnogóra i Bośnia była odwiedzona. Też wrócił zachwycony ludźmi z jakimi się spotykał na każdym kroku, a i kuchnia tego rejonu jest pyszna. Kisir bardzo lubię, w ogóle kuchnię Turecką bardzo lubię, ale robię ją trochę inaczej. Muszę spróbować Twojej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są piękne miejsca. Warte podróży i głębszego poznania. Nie dziwię się, że i Ty słuchasz słów pełnych zachwytu. Ja nabrałam wielkiej ochoty na podróż.

      Usuń
  10. Sałatka wspaniała! Mi też bliskie są bałkańskie i tureckie klimaty kulinarne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Fajnie, że dopasowałam się do Twoich smaków.

      Usuń
  11. rozmarzyłam się... :)

    przy okazji zapraszam do mojej pierwszej akcji :) Szczegóły na blogu
    http://zielonakuchnia.blogspot.com

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę już wkrótce. Dziękuję.

      Usuń
  12. zazdroszczę Uzbekistanu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, ja też żałuję, że mnie tam nie było.

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia i wręcz pachnie mi tu kuchnią, której zupełnie nie znam, a danie wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Mi ona również nie jest dobrze znana. Lubię jednak odkrywanie nowych smaków.

      Usuń
  14. Piękne! wygląda niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia, świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Miło mi to czytać.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails