czwartek, 9 lutego 2012

Miód manuka i orzechowa granola czyli doskonałe i zdrowe śniadanie.


Manuka (Leptospermum scoparium) zwana też drzewem herbacianym jest krzewem z rodziny mirtowatych. Rośnie w Nowej Zelandii i Australii.  Nazwa manuka pochodzi z języka maoryskiego - mānuka. Krzew ten jest wiecznie zielony i ma śliczne białoróżowe kwiaty. Z jego drewna wytwarzane są trzonki narzędzi i akcesoriów kuchennych. Miód wytwarzany z kwiatów manuki ma wyjątkowo duże właściwości antybakteryjne i od kilku lat podbija świat. Niestety nie jest tani, ale ze względu na smak warto zainwestować w słoiczek. Kiedyś próbowałam zasadzić w wielkiej donicy krzew manuka. Zachwycona wyglądem kwitnącej  rośliny, zakupiłam ten krzew we francuskim sklepie ogrodniczym. Nie wiem czy lot samolotem na miejscu pasażera, czy kapryśna letnia pogoda nie posłużyła tej roślinie, ale po paru tygodniach zgubiła liście i uschła. No cóż, własnego miodu już nie wypróbuję. Zdana jestem na ofertę sklepów. 
Lubię miód manuka za  jego intensywny smak i zapach. Lubię ten aromat jaki nadaje granoli. Nie ma co się oszukiwać, miód po pobycie w piekarniku traci większość swoich właściwości. Równie dobrze do granoli można dodać każdy inny miód, a manukę zjadać na surowo. W te zimne dni będzie to skorzyścią dla naszej odporności. W dzisiejszym przepisie do granoli dodaje się rozpuszczone masło zamiast oleju jak w większości receptur. Powiem Wam szczerze - to jest to. Granola niesamowicie zyskuje na smaku.


Orzechowa granola z miodem manuka
Nutty granola with manuka honey

400 g płatków owsianych (zwykłych, górskich)
75 g wiórków kokosowych
75 g nasion lub pestek (dyni, słonecznika, sezamu)
200 g orzechów (nerkowca, włoskich, laskowych, pekanów, brazylijskich, migdałów)
200 g miodu manuka (lub innego)
110 g rozpuszczonego masła
250 g suszonych owoców (fig, moreli, żurawin, wiśni...)
Nagrzać piekarnik do 150 stopni C. W dużej misce wymieszać wszystkie składniki oprócz suszonych owoców. Dużą płaską blachę (z wyposażenia piekarnika) wyłożyć papierem do pieczenia i na nim rozłożyć granolę. Piec 30 minut. Co 10 minut przemieszać granolę, żeby równomiernie się upiekła. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Dodać suszone owoce i wymieszać. Przechowywać w szczelnym pojemniku.



Przepis Ghillie James z książki "Jam, jelly & relish".

28 komentarzy:

  1. lubię te firmy (z których masz miesczki) no i granolę :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię, a granolę z nich jedzoną jeszcze bardziej. Trzymaj się ciepło.

      Usuń
  2. Wiesz, to wspaniałe śniadanie! Wygląda po prostu idealnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie, ze Ci się podoba. Ja od dawna robię domową granolę, ale przepis na nią od czasu do czasu się zmienia. Teraz ta granola jest faworytką. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Nigdy nie robiłam domowej granoli. Twoja wygląda tak pysznie, że chyba w końcu wieczorem zabiorę się do pracy. Tym bardziej, że składniki mam w domu. Oprócz miodu z manoli niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się zabrałaś i teraz jesz bardzo pyszne śniadanie. Polecam Ci domową granolę. Słodzisz ile chcesz i co najważniejsze, to dodatków dajesz też ile chcesz. Ja w orzechowej granoli nie lubię fistaszków, a one często występują w kupnych wersjach. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dopiero dziś się zabrałam, bo mi dzieciaki orzechy wyjadły. Właśnie opieka się w piekarniku. Już się cieszę na to pyszne śniadanko :)

      Usuń
    3. Oto i jest :)

      http://sisters4cooking.blogspot.com/2012/02/orzechowa-granola.html

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ta manola bardzo mi się podobała.

      Usuń
  5. Ja ostatnio zrobiłam po raz pierwszy w życiu swoją granolę i się zakochałam:) ....dlatego tez jak widzę Twoją w tej miseczce to aż się uśmiecham:) ...a o miodzie manuka słyszałam dużo dobrego, wiem, ze jest polecamy ludziem chorym na raka ....niestety cenę , tak jak napisałaś, ma dość wysoką ...ale czego się dla zdrowia nie zrobi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo. Z Twojego uśmiechu i miłości do granoli. Ja przeważnie kupuję miód manuka w sklepach Marks & Spencer. Oni co parę miesięcy robią na niego promocje i wtedy jego cena jest bardziej przyjazna. Z tym miodem jedna rzecz to właściwości zdrowotne, ale też niesamowity ma smak. Miłego dnia.

      Usuń
  6. Uwielbiam granolę!i właśnie taką,jaką dziś pokazałaś z mnóstwem bakalii,orzechów i dobrego miodu:)
    śliczna miseczka;)
    pozdrawiam ciepło!
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podoba Ci się ta granola. Ja chyba też takie najbardziej lubię - bardzo orzechowe. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. granola..cudowne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. To taki miły początek dnia.

      Usuń
  8. Granola aż chrupie z tych zdjęć :) Wiesz, widziałam ostatnio miód manuka w sklepie i zastanawiałam się, co to takiego. Dzięki za olśnienie, Lo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się zdjęciami oddać jej chrupkość. Skuś się na manukę. Ona ma taki specyficzny smak. Lubię to, że zmieniając miód, zmieniam smak znanego dania. Granola z manuką smakuje zupełnie inaczej.

      Usuń
  9. Granola wygląda wspaniale, ale jakbym się miała czegoś doczepić to to masło niestety już nie takie zdrowe, bo szkodliwe dla serca. Ale gdyby tak zamienić masło olejem rzepakowym to byłoby idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory zawsze robiłam granolę z dodatkiem oleju, ale jestem oczarowana smakiem tej z dodatkiem masła. Ta ilość masła do ilości granoli nie jest taka duża. Zresztą ja jestem zwolenniczką masła, a przeciwniczką margaryny. Umiar i różnorodność to podstawa. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Zastanawiam się nad tym miodem już od jakiegoś czasu, ale jego cena tutaj jest tak wysoka, że niestety będę musiała poczekać na jakieś obniżki. Bo spróbować mam wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Poczytałam o tym miodzie na http://www.miodymanuka.pl i szczerze mówiąc, gdy weźmie się pod uwagę funkcję jaką on ma spełniać i cenę, to po prostu bez sensu używać go inaczej niż na surowo, skoro i tak te dobroczynne substancje giną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście jeżeli bierzemy pod uwagę jego właściwości zdrowotne, to użycie go w granoli to strata pieniędzy. Zresztą jak każdego miodu poddanego wysokiej temperaturze. Jeżeli zaś bierzemy pod uwagę nowe doznania smakowe to warto. Ten miód ma nietypowy smak, który tworzy nietypową granolę. Jak napisałam w poście: dla zdrowia - jeść łyżeczką, dla smaku - dodać do granoli. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Miód Manuka faktycznie jest rewelacyjny, ale faktycznie drogi, szkoda go do granoli. Używałabym tu raczej zwykłego miodu, a Manukę już tylko do letniego mleka z granolą. Co do cen, na stronie miodów Manuka są często fajne promocje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie, spektrum działania imponujące Miód Manuka - stosowanie - chyba rzeczywiście szkoda marnować te cenne właściwości. Zwłaszcza, że tani nie jest, traktowałabym to bardziej jako suplement diety. A do granoli - miód wrzosowy. Pyszny :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna promocja - 10% rabatu na miodki i inne fajne eko produkty. Kody na blogach: Wolna Kuchnia i Yummymorning.pl. Swoją drogą dowiedziałam się, że składniki aktywne Manuki są odporne na wysoką temperaturę. Nie wiem, na ile to prawda.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails